czwartek, 16 sierpnia 2012

Co chce zdziałać ...

Witam was wszystkich, no więc mam nadzieje że uczynię coś tym blogiem żeby i chociaż troszeczkę to i tak dużo dla mnie znaczy, uwierzcie mi. Ostatnio zauważyłam że na internecie, gazetach i innych że nastolatki popełniają samobójstwa. Albo na stronach typu tumblr, youtube ukazują się filmiki typu 'moja historia' gdzie najczęściej nastolatki opowiadają jak to są dręczone w szkole lub problemy w rodzinie, choroby i inne takie podobne i z tego powodu się tną albo załamują psychicznie. Więc moim celem jest pomóc tym osobą chociaż trochę i spróbować też 'wytłumaczyć' lub 'zmienić zachowanie' tym osobą które doprowadzają do tych sytuacji. (Od razu mówię że nie chce nikogo zmieniać tylko chce wyjawić tym osobą na oczy że to nie ma sensu dołować innych ludzi, nawet jeśli to tylko żarty) Dlatego jeśli myślicie tym samym sposobem co ja, to chciałabym a nawet prosiłabym żebyście przyłączyli się i spróbowali razem ze mną pomóc ludziom i skończyć rzeczy typu samobójstwa lub cieńcie się. To są tylko początki ale miejmy nadzieje że im więcej ludzi się o tym dowie tym bardziej to coś zmieni :) (miejmy taką nadzieje)
- Wiem że na 100% będą ludzie tak zwanie 'hejterzy' którzy będą hejtować tego bloga ale nie przejmujmy się tym i ci którzy naprawdę chcą coś zdołać to ich zignorują, ponieważ dla niektórych jak np mnie to oni są motywacją, a dla niektórych to po prostu kolejny dołek pod nogami ...

2 komentarze:

  1. masz rację... teraz z tymi nastolatkami coś się poprzestawiało. Ja jak byłam nastolatką to nawet nie wiedziałam co to samobójstwo, tylko uczyli mnie w szkole jak zapobiegać wpadanie w nałóg jak alkohol, narkotyki. Ale mam takie wrażenie, że teraz takie granie "poszkodowanego" jest modne więc co 2 nastolatka tak robi, a także nastolatek. Cięcie się? Ciekawe czy te osoby choć przez chwilę pomyślały o tym jakie blizny im zostaną na zawsze i co wtedy zrobią, pomyśla - jak dojrzeją? Będą dalej uważać, że to słuszna decyzja? Nie wiem, może nie mam zrozumienia dla takich zachowań, dla takich ludzi. Nigdy nie przeczytałam żadnej książki o uzależnieniach bo mnie nigdy do tego nie ciągnęło, a z drugiej strony męczę się kiedy muszę czytać psychologiczne książki bo wiem, że w życiu bym nie postąpiła tak jak bohaterowie tych książek, filmów. To takie jest moje zdanie :) // ps. dziękuje bardzo za komentarz jak i odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny blog i jego tematyka. zgadzam się z tym co myślisz. :)
    gdzie masz gadżet z obserwatorami bo chciałabym się dodać?

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy